Linux

#informatyka #linux #techbaza…

#informatyka #linux #techbaza #heheszki Zwykle jestem raczej biernym użytkownikiem mirko, ale rozmawiałem dzisiaj ze starym znajomym i przypomniała mi się historia z technikum o moim wielkim zaćmieniu umysłu xd Historia dzieje się na przedmiocie „Systemy operacyjne i sieci komputerowe”, a było to jakoś 5-6 lat temu. Akurat mamy sprawdzian praktyczny z podstaw linuxa. Naszym zadaniem było postawienie debiana na wirtualnej maszynie, dodanie kont użytkowników, dodanie grup, ustawienie uprawnień i paru innych rzeczy. Gdy czas się skończył, to nasz nauczyciel ( Swoją drogą spoko gość, z którym zawsze można było pośmieszkować) zaczął podchodzić do każdego po kolei żeby sprawdzić wszystko. Dodatkowo kazał przy nim wykonać jakieś 2-3 szybkie polecenia. No i tak sprawdza i sprawdza, aż podchodzi do mnie, siada na krześle obok i mówi że mogę wybrać 2-3 proste zadania na podniesienie oceny o pół, albo jedno trudniejsze na 1 ocenę wyżej. No to mówię że biorę trudniejsze. Coś tam robię, nie pamiętam co i wtedy on mówi „wydaje się ok. Wyloguj się i zaloguj ponownie, to zobaczymy zmiany”. A ja co? Dostałem zwarcia i małpiego rozumu. Właśnie wykorzystałem na sprawdzianie mnóstwo różnych poleceń i wszystko jest ok, a ja nagle o to zapytany nie mam zielonego pojęcia jak się wylogować xd No i myślę, facet patrzy na mnie i się śmieje. Wtedy mnie oświeciło że mogę to zrobić inaczej, od tyłka strony, bo przypomniałem sobie o procesie, który podtrzymuje sesję zalogowanego użytkownika. No to lecimy z komendami. Wyświetlam listę procesów, znajduję id tego konkretnego i zabijam go kolejnym poleceniem, co skutkuje wylogowaniem :P Facet zaczyna się śmiać i mówi „Exit, słyszałeś ty kiedyś o tym?”. Ostatecznie dał mi tę Czytaj dalej...