Linux

Jako follow-up do wpisu…

Jako follow-up do wpisu Przydatne skróty klawiaturowe podczas pracy w linuxowej konsoli który cieszył się zainteresowanim, popełniłem mały skrypt w bashu który wyświetla wybrany plik graficzny wycentrowany względem aktywnego okna (np. aktywnej konsoli). Dzięku temu nie trzeba sobie tej ściągi drukować czy przyklejać – wystarczy podpiąć skrypt pod globalny hotkey i gotowe – w chwili zwątpienia – klik – i masz cheatsheet przed oczami. Szczegółowa instrukcja w README. Prz okazji w repo jest ulepszony cheatsheet (+ jako PNG), Enjoy :) #bash #linux #programowanie #marcinorlowski Czytaj dalej...

Linux

Na fali popularności #linux…

Na fali popularności #linux #pokazpulpit ( @AvalonYuuna @Azur88 @peterek93 @SpeedFight @Kryspin013 @xnchuck ) wstawiam co mam czyli xfce. Przyznam, że trochę przybiedzone, jeszcze jakiś czas temu szukałem ciemnych motywów, płaskich ikon. Ale chyba zostaje tak jak jest od chyba roku podobny konfig i w sumie nie chce mi się więcej mieszać. Xfce czyli nie za ładne ale też nie za brzydkie, powiedziałbym, że średnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czytaj dalej...

Linux

#linux #nieprzyjacieleniewoli…

#linux #nieprzyjacieleniewoli #iran #programowanie Podobno GitHub zbanował wszystkich z Iranu i kilku innych krajów bo „mogą robić broń jądrowa” https://github.com/1995parham/github-do-not-ban-us #4konserwy #neuropa dlatego nienawidzę jak #polityka wchodzi na teren #technologia A i jak to było nic się nie stanie jak #microsoft przejmie #github ? Czytaj dalej...

Linux

Nareszcie. Z powrotem na…

Nareszcie. Z powrotem na ziemi ojców! Nie mogłem uwierzyć własnym oczom… To już 10 lat kiedy byłem tu ostatni raz. Chyba się strasznie postarzałem, ta sama rzeczywistość nabrała zupełnie innych walorów. No, ale w końcu byłem młody, świeżo po studiach i taka propozycja, chyba niewielu by się oparło? Dość już tych ciągłych pytań, przez całą podróż się katowałem, a teraz dalej nie mogę przestać… 10 lat pracy nad urządzeniami kodującymi tułając się po podziemnych laboratoriach w Stanach, a teraz powrót do Korzeni, Balice, jeszcze 2 godzinki i mógłbym odwiedzić swoje stare mieszkanie… Niestety prosto z lotniska ma mnie zgarnąć jakiś gość. To chyba w końcu nie dziwne, że z takim doświadczeniem i jeszcze w stosunkowo młodym -ehem- wieku ktoś mnie tu chce od razu zgarnąć do roboty? Było szorstko i formalnie, dotarłem do hotelu, tu zaraz zmasakruję łóżko siłą górniczego tąpnięcia, niech tylko jeszcze dorwę prysznic i kibel! Pokoik mały, ale przytulny, urządzony podobnie do mojego starego, więc urzekł mnie od razu. Nie to pomieszczenie było jednak najważniejsze, dwa susy i byłem w ŁAZIENCE! Spokojny strumień moczu ściągany w dół tajemną siłą grawitacji rysował w powietrzu piękny kształt paraboli, to znaczy, że jeszcze nie mam problemu z prostatą.. Ale im mniej było moczu w mym pęcherzu, tym niżej była moja szczęka.. Zamiast spłuczki była naklejona folia wyświetlacza. Miałem przed sobą TERMINAL! Folia była dotykowa, więc szybko się dogadaliśmy, standardowo klawiatura w dolnej części, nawet polskie czcionki były! Ale jajo! Terminal w kiblu! W końcu to już 3 lata jak Microsoft wycofał się z branży systemów operacyjnych.. Standaryzacja linuxa i miliony rąk darmowego OpenSource zrobiły swoje.. Znów nie m Czytaj dalej...

Linux

Hej Mireczki. Tym razem…

Hej Mireczki. Tym razem trochę mięska dla zainteresowanych #devops – otóż #devopsiarz robi stronę www. Co może pójść źle? Tego się być może dowiecie w nowym filmie, tym razem mały odpoczynek od kursu #golang, wchodzimy na krótko w #linux, #webdev i #wordpress #programowanie też, bo dużo basha :D Na filmie pokazany jeden z miliona sposobów jak w cloudzie można stworzyć swoją skalowalną stronę www. Trochę praktyk #security również pokazane (poza cenzurowaniem filmów :D) i takie tam smaczki. Jak zastanawiasz się jak można skomplikować stawianie strony, oglądaj! Czytaj dalej...

Linux

Jak wiecie Google jakiś czas…

Jak wiecie Google jakiś czas temu ubiło swoją społecznościówkę, nawet nie płakałbym po niej gdyby nie to, że całkiem sporo ludzi zajmujących się Linuksem wrzucało tam swoje przemyślenia. W związku z tym postawiono w domenie people.kernel.org miniplatformę blogową dla developerów kernela: https://people.kernel.org/monanalzłem?sieuricon/introducing-people-kernel-org Co tam ciekawego znalazłem? A no taki właśnie post o tym czym możnaby zastąpić w przyszłośći LKML(Linux Kernel Mailing List): https://people.kernel.org/monsieuricon/patches-carved-into-developer-sigchains Jeśli ktoś nie wie o co chodzi z tym ‚mailing list’ to już wyjaśniam, bo to może być zaskoczeniem dla javascriptowych cool kids z tagu #programista15k ( ͡° ͜ʖ ͡°) Linux nie jest rozwijany na Githubie/Gitlabie czy tam w innej Dżirze – rozwój Linuksa odbywa się przy pomocy klienta e-mail. Tak, dobrze rozumiecie – klonujesz repo, piszesz patcha i wysyłasz go na listę mailingową. Następnie trzeba poczekać na review, ACK od opiekuna danego fragmentu kernela, wciągnięcie do repo opiekuna, później do linux-next, w którym odbywa się integracja różnych podsystemów, a na końcu patch wpada do repo Linusa. Cały proces jest wyjaśniony w detalach tutaj: https://www.kernel.org/doc/html/latest/process/2.Process.html Dlaczego Linux nie używa Githuba? Bo przy tej ilości kodu, ludzi i szybkości zmian Github się nie skaluje: https://blog.ffwll.ch/2017/08/github-why-cant-host-the-kernel.html Tutaj jeszcze wideo od Grega, jednego z najważniejszych maintainerów: tl;dw: https://lwn.net/Articles/702177/ Żeby to jakoś podsumować, Linux jest rozwijany przy pomocy emaili – narzędzia z epoki kamienia łupanego, ale o dziwo sprawdza się to wyjątkowo dobrze przy tej skali projektu. Niestety ma Czytaj dalej...